czwartek, 17 listopada 2016

Tak wspaniale się dziś upijam.
Trzeci gin taki pyszny. Czwarty.

"Słucham muzyki z księżyca"

Wczoraj był Super Księżyc, a dziś uprałam mój szal. 
Nim będziesz chciał, ja będę zupełnie poza tym wszystkim.
Tak łatwo jest obudzić w sobie nadzieję.
Byłoby łatwiej gdybyś patrzył w oczy,
Płynę z prądem Missisipi.
Poddaję się temu. 

Na chwilę.

czwartek, 3 listopada 2016

No to chodź tam gdzie lubię.
Ostatni raz.
I bądźmy razem.
Liście we włosach, włosy na trawie, myśli pod ziemią.
Przecież zawsze patrzyliśmy w tym samym kierunku.
Coś się zmieniło? Już nie widzisz tego co ja?
To wszystko nie tak miało być.
Chodź tam gdzie lubię i powiedz, 
że wszystko będzie dobrze.


czwartek, 11 sierpnia 2016

wtorek, 9 sierpnia 2016

Myślałam, że jestem za stara na takie wojaże, 
na takie Wisły, na takie spacery.
Nie jestem.
Godzinami patrzyłam w te chmurne oczy zalane oceanem pigwówki i światłami Psa. 
A one, smutne i rozpalone, mówiły: 
jest najlepiej, zostań.
Może nawet chciałam? Na pewno. 
Choć na chwilę. 
Jakie to proste!

Tańczyliśmy paląc papierosy. 
Ulubiony kolor? Pomarańczowy, oczywiście.
Świt rozlał się upałem i już nie wiedziałam nic. 
I tylko to drżenie w środku, głęboko we mnie.
Dziwne, obce.
Tak jeszcze nie drżałam.



Orbitowski mówi, że gdy jest szczęśliwy 
to myśli o śmierci. 
Też tak masz?