Tak wspaniale się dziś upijam.
Trzeci gin taki pyszny. Czwarty.
"Słucham muzyki z księżyca"
Wczoraj był Super Księżyc, a dziś uprałam mój szal.
Nim będziesz chciał, ja będę zupełnie poza tym wszystkim.
Tak łatwo jest obudzić w sobie nadzieję.
Byłoby łatwiej gdybyś patrzył w oczy,
Płynę z prądem Missisipi.
Poddaję się temu.
Na chwilę.
czwartek, 17 listopada 2016
czwartek, 3 listopada 2016
czwartek, 11 sierpnia 2016
wtorek, 9 sierpnia 2016
Myślałam, że jestem za stara na takie wojaże,
na takie Wisły, na takie spacery.
Nie jestem.
Godzinami patrzyłam w te chmurne oczy zalane oceanem pigwówki i światłami Psa.
A one, smutne i rozpalone, mówiły:
jest najlepiej, zostań.
Może nawet chciałam? Na pewno.
Choć na chwilę.
Jakie to proste!
Tańczyliśmy paląc papierosy.
Ulubiony kolor? Pomarańczowy, oczywiście.
Świt rozlał się upałem i już nie wiedziałam nic.
I tylko to drżenie w środku, głęboko we mnie.
Dziwne, obce.
Tak jeszcze nie drżałam.
Orbitowski mówi, że gdy jest szczęśliwy
to myśli o śmierci.
Też tak masz?
na takie Wisły, na takie spacery.
Nie jestem.
Godzinami patrzyłam w te chmurne oczy zalane oceanem pigwówki i światłami Psa.
A one, smutne i rozpalone, mówiły:
jest najlepiej, zostań.
Może nawet chciałam? Na pewno.
Choć na chwilę.
Jakie to proste!
Tańczyliśmy paląc papierosy.
Ulubiony kolor? Pomarańczowy, oczywiście.
Świt rozlał się upałem i już nie wiedziałam nic.
I tylko to drżenie w środku, głęboko we mnie.
Dziwne, obce.
Tak jeszcze nie drżałam.
Orbitowski mówi, że gdy jest szczęśliwy
to myśli o śmierci.
Też tak masz?
Subskrybuj:
Posty (Atom)