Powietrze pachnie tu dokładnie tak jak nad Orzycem. Dokładnie tak. Mimo, że od Wisły dzieli mnie około 300m, to czuję zapach ciepłej wody i wilgotnej trawy. I akacje - kwitną i pachną - odurzają. Wisła powróciła do koryta, nareszcie można w spokoju napić się nad nią wina. Pijąc wino przedzierać się przez błony, przez dziesiątki ochronnych warstw...
* * *
"Język do opisu naszych zachowań istnieje, ponieważ tej rzeczywistości doświadcza wielu ludzi i mogą między sobą omówić czyjąś ostentacyjną uprzejmość lub czyjeś faux pas. Język do opisu mnie samego nie istnieje, ponieważ tej rzeczywistości nie doświadcza nikt poza mną."
Dukaj, Lód
środa, 9 czerwca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz