wtorek, 23 marca 2010

Wiosna.






Wiosna.
Wiosna na wsi.
Smród palonych gałęzi.
Smród głód i powab.
Nocą tego nie czuć, tego nie widać.
We dnie mnie nie ma. Nie istnieję.
Palę papierosy - jestem w nastroju nieprzysiadalnym.
http://www.youtube.com/watch?v=zzWoFb7LfTI

Piszę tego bloga. Zaczynam go pisać. Muszę zacząć to robić.
Słowa. Prześladują mnie słowa.
Chodzę, ciągnąc za sobą chujowiznę moich myśli.
Czas najwyższy się uwolnić.
Wszędzie słowa.
Wszędzie gdzie nie pójdę, gdzie nie spojrzę.
Są i drwią ze mnie, drwią z mojej nieudolności.
nie umiem pisać


* * *

Ze specjalnymi podziękowaniami dla http://etreux.blogspot.com/

1 komentarz:

  1. Witam na pokładzie i oczywiście będę zaglądał czasem do Twoich literek :]

    OdpowiedzUsuń