
"i pamiętaj: tylko spokój może nas uratować.
Mickiewicz wszystkim rozpowie, że byliśmy
tamtej nocy razem" 8 marca 2006r.
Wspominam te słowa raz na jakiś czas. Dziś powtarzam je w duchu jak mantrę. Myślałam, że będę się czuła tak, jak za pierwszym razem. Otóż tak się nie czuję. Czuję się [paradoksalnie] o niebo gorzej. Staram się nie myśleć, dać na luz, zapalić papierosa. Z przyjemnością wyszłabym się napierdolić. Oj, tak. Tego mi dziś trzeba.
So here I am in the middle way
I said to my soul be still and wait
I said to my mind be strong and wait
Zakochałam się. Kolejny raz. W tym zdjęciu.
OdpowiedzUsuń