piątek, 1 października 2010

^^^

i pierdolnął mi październik. kolejny

cudownie.
jest cudownie.

piszę piszę piszę
skreślam i piszę od nowa
szarpię się ze słowami - dziś nie umiem
dziś nie rozumiem sama siebie.

wypluwam tu jakieś resztki
jak widać zresztą

pyknęło mi oczko:
wszystkiego najlepszego
sto lat i tak dalej

potrzebuję jeszcze trochę czasu
nie, nie dla siebie
dla ciebie go chcę


czas naszym przekleństwem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz