Obudziła mnie -
wielkimi kroplami bijąc w blachę parapetu. Jak zwykle pojawiła się niespodziewanie, zaskakując mnie chłodem swoich dłoni, które niepostrzeżenie, ze zręcznością wytrawnego szpiega, włożyła mi pod bluzkę.
Obudziła mnie -
napoiła kawą, wcisnęła w usta papierosa. Wskazała rząd książek i sadzając mnie w wysokim fotelu, przykrywając kocem z ostrej wełny, kazała sobie czytać.
Czytam więc -
nie lubię jej się sprzeciwiać.
Raz na jakieś czas spoglądam niepewnie w jej oczy, dwie łzawe studnie niekończącej się szarości. Słuchając jak czytam, parzy mi kolejną kawę i oświadcza, że po południu idziemy na spacer.
Przytakuję więc -
nie lubię jej się sprzeciwiać.
Mokra od jej chmurnych pocałunków brnę przez dziurawce, krwawnik, przez trawę po kolana, po pas, przez dziką koniczynę, przez bluszcz, czeremchę, przez błoto - do rzeki. Obejmując mnie wiatrem szepcze do ucha chłodne myśli, zziębnięte słowa, które drgają nerwowo w mojej głowie.
Nocą zapewne pieścić mnie będzie
- najczulsza ma kochanka -
westchnieniami minionego lata. Oddam się tym pieszczotom jesiennym w zupełności.
Mam wprawę - od lat tak robię.
piątek, 27 sierpnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bawta się, napierdalajta!
OdpowiedzUsuńTo ja kontynuuję ytbowe wycieczki zaplanowane dla Ciebie przez napadające mnie humory:
OdpowiedzUsuńNa początek 2 piosenki, które często sobie ze znajomymi śpiewamy.
1. Алексей Алексеевич Авдеев (Alosza Awdiejew) - Kołysanka pijacka. (http://w347.wrzuta.pl/audio/1ps23cNupyd/kolysanka_pijacka)
2. Jurek Bożyk - Zęby w dupie (http://www.youtube.com/watch?v=0HGxBkiCkho)
A nawiązując do drugiej piosenki przypomniał mi się profesor Werner, ciekawy jestem czy znasz. (http://www.youtube.com/watch?v=6HCyi9Y6WdU&feature=related). "Smaczne"
No, czekam na rewanż!